Agato i Tomku, 29 czerwca 2019 roku. Będę wspominał niezmiernie miło 🙂 Dziękuje, za to że zaprosiliście mnie bym spędził go razem z Wami.

Nigdy nie zapomnę Naszej wspólnej wyprawy na sesję ślubną 🙂 To było coś…

Tomek wytrawny piechur narzucił niezłe tempo, by zdążyć przed świtem na sam szczyt.

Agata z uśmiechem na twarzy i z latarką w ręku podskakiwała z kamienia na kamień.

Ja za to z językiem na brodzie i niezłą zadyszką próbowałem nie zostawać w tyle… 😛

Na szczęście udało się nie narobić sobie wstydu uff….. Zdążyliśmy idealnie.

Kadry wyszły cudowne. Bieszczadzkie połoniny, światło wschodzącego słońca i dwa zakochańce stworzyły przepiękny klimat.

Agato….., Tomku….., Kochajcie się tak przez całe życie i niech ta miłosna energia nigdy nie zgaśnie.

W trudnych chwilach wracajcie do tych zdjęć, niech przypomną Wam ten wspaniały czas.

Miłego oglądania. 🙂

Gości Weselnych zapraszam na pełny reportaż w linku poniżej, o hasło dostępu proszę pytać młodych 🙂